Zdziłowice - Forum…

bomba
T#38056 buahahahaahhaa
Facebook
Reklama



faziox12
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Pudniaki
#238656 13.03.2009 15:30:37
Licealiści z II klasy biologiczno-chemicznej liceum w Janowie Lubelskim według przepisu znalezionego w internecie zbudowali bombę, która mogłaby wysadzić w powietrze nawet wieżowiec. - To miał być show. A zrobił się dym z obławą i kajdankami. Jak w filmie - mówią Mateusz i Artur.

Obu zawsze pociągała technika. Na lekcjach chemii i fizyki mogli tylko słuchać, a oni chcieli działać. W internecie znaleźli instrukcję skonstruowania bomby krok po kroku, i to z materiałów dostępnych w sklepach. Mateusz i Artur chcieli kolegom zademonstrować owoc swoich starań. - Będzie jak na prawdziwej wojnie - zapewniali.

Jesteśmy debeściaki!


5 listopada w Białej, na przedmieściach Janowa, zdetonowali kilkukilogramową bombę. Siedmioosobowa ekipa licealistów nagrała zdarzenie kamerą. Słychać śmiech i oklaski. - Jesteśmy debeściaki! - krzyczeli.

2 grudnia miał być drugi, wyjątkowy raz. Bomba miała 20 kg! Ładunek mógłby - zdaniem specjalistów z brygady antyterrorystycznej - wysadzić w powietrze nawet wielki blok. Konstruktorzy, by nie narażać rodzin, postanowili ją złożyć na miejscu. Materiały załadowali w foliowe worki. Ruszyli 3 km za miasto. Upatrzyli sobie wcześniej wąwóz daleko od budynków i dróg. Mateusz i Artur zaczęli składać ładunek, a reszta kopała dół.

- Minęła może godzina - opowiada Artur. - Gdy wszystko było gotowe, przysypaliśmy ładunek ziemią. Odeszliśmy jakieś 100 m. Wszyscy upadli. Wykonaliśmy telefon, który zdetonował ładunek. Setki kilogramów ziemi wystrzeliły w niebo. W ziemi utworzył się kilkumetrowy krater. Zamarliśmy - relacjonuje chłopak.

Mogliśmy zabić kolegów

Wybuch było też słychać w centrum Janowa. Ktoś zadzwonił na policję. - Usłyszeliśmy ryk syren. Zaczęliśmy uciekać, ale otoczyła nas policja - opowiada Maciek, uczestnik widowiska. - Do wszystkiego się przyznaliśmy.

Chłopcom udało się wcześniej wyrzucić kasetę w pole. Policja nie znalazła jej do dziś. Mateusz i Artur zostali zatrzymani na 48 godzin. Zaczęli płakać, mówili, że nie chcieli nikogo skrzywdzić. - Nie zapomnę drewnianej pryczy i żarówki świecącej w twarz. I te blaszane miski i kraty - opowiada łamiącym się głosem Artur. - Przez chwilę czuliśmy się jak bohaterowie - dodaje Mateusz. - Potem do nas dotarło, że mogliśmy zginąć. Zabić kolegów.

Sąd uznał, że chłopcy mogą wyjść za kaucją. Rodzice wpłacili po 2 tys. zł. Licealistom zabrano paszporty, zabroniono im opuszczać kraj. Wrócili do szkoły. Czekają na wyrok. Teoretycznie za posługiwanie się materiałem wybuchowym grozi im do ośmiu lat więzienia. Ich rodzice są osobami znanymi w Janowie: lekarze, biznesmeni. Ludzie mówili o nich z szacunkiem.

W elitarnym liceum, do którego chodzą chłopcy, o niczym innym się nie rozmawia. W środę dyrektorka spotkała się z licealistami i rodzicami, by porozmawiać o karze. Dorośli byli załamani, zawstydzeni chłopcy próbowali się tłumaczyć. - Dałbym sobie rękę uciąć, że gdyby pan był w naszym wieku, to też poszedłby pan zobaczyć, co się będzie działo - mówił Tomek do ojca Artura. - To była młodzieńcza ciekawość - wtrącił się Wojtek.

- Czy nie rozumiecie, że za ciekawość mogliście zapłacić życiem! - oburzała się Ewa Garbacz, dyrektor liceum. - Policja mogła tam zastać siedem trupów.

Myślą, że jesteśmy cool

- To spokojni uczniowie. Nigdy nie miałam z nimi problemów - mówi Violetta Surtel, nauczycielka fizyki.

- Przecież gdybym miał choć cień podejrzenia, że dzieje się coś złego, tobym do tego nie dopuścił. Przekopałbym jego szuflady, komputer, przejrzał rzeczy - mówi pan Stanisław, ojciec Mateusza. - To nasza wina, że nie wiemy, czym żyją - podkreśla pan Ryszard, ojciec Artura.

Chłopcy są załamani reakcją rówieśników. - Oni myślą, że jesteśmy cool. Uważają nas za bohaterów - tłumaczy Mateusz. - A my czujemy się jak ostatnie dranie.

Zdaniem policjantów licealiści mają nieprzeciętne zdolności. Specjaliści z oddziału antyterrorystycznego stwierdzili, że bomba została przygotowana profesjonalnie, a chłopcy zachowali reguły bezpieczeństwa. - Zadbali o to, by nikomu nic się nie stało - mówi komisarz Piotr Sawa, rzecznik policji w Janowie Lubelskim. - Ale to ich nie usprawiedliwia.

- Uczestnicy "bombowego przedstawienia" dostaną ocenę naganną ze sprawowania - podkreśla dyrektor. - Nie mogą do końca semestru uczestniczyć w wycieczkach, wyjściach do kina, przedstawieniach.

Za karę "bomberzy", na wniosek rodziców, będą się uczyć więcej od kolegów. Nauczyciele podniosą im poprzeczkę.

Nie chcą mówić o przyszłości. - Marzyłem, by iść do Wojskowej Akademii Technicznej. Ale nie wiem, czy ktoś w ogóle będzie tam chciał ze mną rozmawiać - mówi Artur. - Nie myślę o technice. Przeszło mi. Może zostanę weterynarzem jak tata - dodaje Mateusz.
faziox12
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Pudniaki
#238657 13.03.2009 15:31:45
ale ziejapan zielonypan zielony
admin
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Ivany
#238750 13.03.2009 18:52:37
Brawo dla nich, to muszą być niezłe mózgi wesoły
magnum19
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: %Zdziłowice%
#238782 13.03.2009 19:54:33
to piotrek szukaj instrukcje skonstruujemy i wydetonujemy gdzies pod szkoła...
faziox12
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Pudniaki
#238801 13.03.2009 20:31:04
nom buahahahahahahahahahahpan zielonypan zielonypan zielony
admin
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Ivany
#238897 13.03.2009 22:52:55
Wielu z was pewnie nieraz się zastanawiało, czy jest możliwe skonstruowanie bomby z materiałów dostępnych w domu (lub pobliskim sklepie) przy braku fachowej wiedzy i zagrożenia dla życia? Oczywiście tak.

Pewnie szukaliście też odpowiedniego przepisu, ale wszystkie albo były zbyt skomplikowane albo w języku angielskim, nieprzystosowane do lokalnej rzeczywistości. Dziś zakończą się wasze męki.

Aby skonstruować bombę będziecie potrzebowali następujących składników:

- metra sznurka (może też być sznurowadło)

- szklanka mąki

- dwa opakowania węgla leczniczego

- jedno opakowanie sody oczyszczonej

- woda

- ładowarka do telefonu komórkowego

- trzy średnie świece

- szklanka

- benzyna

- mąka

- papier do pakowania

- telefon komórkowy

Weźcie węgiel oraz sodę i rozpuście je w szklance wody. Następnie do tak przygotowanego roztworu włóżcie kabelek od ładowarki włożonej do kontaktu. Roztwór musi się wzbogacić w jony. Pozwólcie mu się energetyzować przez około dobę. Gdyby mama pytała, zawsze możecie powiedzieć, że przygotowujecie nawóz dla kwiatków. Gdy roztwór nabierze energii, wstawcie do lodówki, aby woda odparowała. Powinien tam spędzić kilka dni. Jeśli cała woda nie odparuje, nie przejmujcie się. To, co zostało z waszego roztworu, wrzućcie do garnka razem ze szklanką benzyny i świecami. Gotujcie na małym ogniu. Kiedy wszystko zamieni się w płyną masę, dodajcie tyle mąki, ile będzie potrzeba, by płyn przyjął konsystencję dość twardej masy. Gotową masę wyjmijcie na papier do pakowania i umieszczając w środku lont ze sznurka( który powinien być wcześniej namoczony w wosku) ukształtujcie ładna kulę lub laskę, jak wolicie. Następnie weźcie telefon komórkowy i zadzwońcie do swojego psychologa lub, jeśli takowego nie posiadacie, na posterunek policji, gdyż zamiar robienia w domu bomb świadczy, że potrzebujecie w trybie natychmiastowym fachowej opieki psychiatrycznej oraz nadzoru wyżej wymienionych władz.
pan zielony
kasieczka
poziom 5
Moderator
#239058 14.03.2009 16:51:05
ty się magda nie nadajesz ;DD robimy ale bez Ciebiee ;ppp ;D
admin
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Ivany
#239177 14.03.2009 19:34:05
ty kaska tez sie nie nadajesz robimy ale bez Ciebie....

p.s. przeczytajcie mój poprzedni komentarz do końca ///pan zielony
kasieczka
poziom 5
Moderator
#239248 14.03.2009 22:19:04
eheh ;dd oj tam . najwyzej zadzwonimy ;pp
Kaczuszka
poziom 3
Użytkownik
#240486 17.03.2009 18:10:17
ale dlaczego ja sie nie nadajejęzor
Reklama



admin
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Ivany
#240488 17.03.2009 18:13:00
nawet nie chodzisz na kółko kulinarne wesoły
Kaczuszka
poziom 3
Użytkownik
#240490 17.03.2009 18:19:31
no i co ??/
admin
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Ivany
#240496 17.03.2009 18:36:37
a zobacz jakie są składniki

- metra sznurka (może też być sznurowadło)

- szklanka mąki

- dwa opakowania węgla leczniczego

- jedno opakowanie sody oczyszczonej

- woda

- ładowarka do telefonu komórkowego

- trzy średnie świece

- szklanka

- benzyna

- mąka

- papier do pakowania

Tak jakbys ciastko piekła aniołek
zdzilowiak85
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Zamłynie
#240608 17.03.2009 22:50:29
na następnym kółku robimy kaczkę z jabłkami bardzo szczęśliwy
kasieczka
poziom 5
Moderator
#240732 18.03.2009 14:51:38
wy to sie nawet nie nadajecie do robienia kanapek ;D a co dopiero do kaczki z jabłkami ;pppan zielony
zdzilowiak85
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Zamłynie
#240799 18.03.2009 17:05:18
no przeciez zrobilismy zapiekanki bardzo szczęśliwy
kasieczka
poziom 5
Moderator
#240875 18.03.2009 20:03:59
ahaha. ;d po jakich trudach ;pppan zielony
zdzilowiak85
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Zamłynie
#240919 18.03.2009 22:01:56
szybko i sprawnie jęzor
kasieczka
poziom 5
Moderator
#240926 18.03.2009 22:07:41
ciekawe;p
zdzilowiak85
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Zamłynie
#241098 19.03.2009 17:13:58
nom bardzo szczęśliwy
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!